ebu champion grzegorz proksa
Jesteś tutaj: Home » Grzegorz Proksa » Kariera amatorska
Kariera amatorska

Po raz pierwszy na sali bokserskiej Grzegorz pojawił się 15 lutego 1999 roku. Trening na hali przy ul. Grunwaldzkiej w Jaworznie prowadził trener juniorów VICTORII Jaworzno Pan Robert Kopytek. Od razu zauważył on ogromny potencjał drzemiący w tym młodym zawodniku i zaaranżował dla niego dodatkowe indywidualne treningi.

Pierwszą amatorską walkę stoczył 29 maja 1999 roku. Startował wtedy w turnieju organizowanym przez śląski klub "Śląsk" Ruda Śląska w wadze do 51 kg. Walka trwała pełny wymiar 3 rund (Grzegorz zaczynał dosyć późno, bo dopiero w wieku kadeta), choć swojego rywala miał 2 razy na deskach. Jego przeciwnikiem był łukasz Walczak (Topole Katowice). Dokładnie pamięta tą walkę gdyż trener zakazał mu wygrania jej przed czasem, aby wyciągnął z niej jak najwięcej. Po tej walce został powołany do Kadry Śląskiego makroregionu na obóz przygotowawczy w Węgierskiej Górce. Drugie półrocze pierwszego roku kariery amatorskiej Grzegorz rozpoczął turniejem o "Ciupagę Góralską" w żywcu. W półfinale niespodziewanie wygrał z Kamilem Kogutem z "Gwarka" łęczna o wiele wyżej notowanym zawodnikiem. W finale w swojej trzeciej walce uległ na punkty zawodnikowi gospodarzy Karolowi Czura, z którym przyjdzie mu się jeszcze spotkać w przyszłości 10 razy. Pierwszy rok startów amatorskich kończy w Krakowie na międzynarodowym turnieju o "Złotą rękawice Wisły". Dochodzi do finału gdzie przegrywa w bardzo dyskusyjny sposób z zawodnikiem gospodarzy, (który był 2 razy liczony). Pierwszy rok startów kończy w wadze do 57 kg oraz z bilansem 10 walk, w tym 2 porażek.

Rok 2000 Grzegorz zaczyna od walki z Karolem Czurą w Katowicach. Była to dla niego przełomowa walka gdyż Czura był od niego znacznie wyżej notowanym zawodnikiem tego czasu, z którym zresztą Grzegorz przegrał. Walka zakończyła się remisem, lecz wielu obserwatorów tego pojedynku zauważyło niesamowite postępy i ogromną ambicje u zawodnika "Victorii" Jaworzno. Warto dodać, że Grzegorz specjalnie dopijał wodę na wadze, aby uzyskać limit kategorii lekkiej tylko po to, aby spotkać się w rewanżu z Karolem.
Na pierwszych Mistrzostwach Śląska dociera do finału gdzie ulega stosunkiem głosów 1:2 z Dawidem Płusą. Grzegorz po tych mistrzostwach zmienia kategorię wagową na lekką (do 60 kg), ale trener ówczesnej kadry Śląska nie widzi go w składzie na Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży, która odbywała się w łasku. W zamian za niego jedzie zawodnik, który bał się z nim sparować przed turniejem.

W dwa tygodnie po Mistrzostwach Polski Kadetów Grzegorz dostał należną mu szanse w międzynarodowym turnieju "Czarne Diamenty" i spotyka się z Mistrzem Olimpiady Młodzieży łask 2000 już w półfinale. Wygrywa pojedynek jednogłośnie na punkty mając rywala na deskach. Dostaje pierwsze powołanie do Kadry Polski Juniorów. Wyjeżdża na obóz do Grudziądza. Drugie półrocze zaczyna od wygranej w turnieju im. "Szyiński-Chudy" w Częstochowie wreszcie pokonuje swojego odwiecznego rywala Czurę z Górala żywiec. Wygrywa kilka innych regionalnych turniejów i kończy rok startując 30 razy i odnosząc tylko 2 porażki.
Do sezonu 2001 Grzegorz przygotowuje się bardzo sumiennie w swoim klubie z Jaworzna. Jest to pierwszy rok startów w juniorach. Zaczyna się bardzo obiecująco. Wygrywa Mistrzostwa Śląska i otrzymuje szansę startu w Mistrzostwach Polski, której nie marnuje. W Elblągu Grzegorz toczy 4 walki, w półfinale pokonuje Jakuba Porębskiego z "Imexu" Jastrzębie, a w finale pokonuje na punkty Jakuba łyczaka z Chojnic. 1 Kwietnia Grzegorz zostaje Mistrzem Polski juniorów i dostaje nagrodę dla najmłodszego uczestnika Mistrzostw. Nie mniej jednak nie zostaje powołany do kadry na mecze międzypaństwowe. Kolejny sprawdzian przechodzi na turnieju w Myszkowie - "Czarne Diamenty". W pierwszej walce spotyka się z Radosławem Saranem z AKS Strzegom i szybko odbiera mu ochotę do walki ciosami na wątrobę wygrywając w 3 rundzie przez RSC. W półfinale spotyka się ze świetnym zawodnikiem z Ukrainy Igorem Paszczukiem (aktualny V-CE Mistrz Europy seniorów Perm 2004) i niespodziewanie wygrywa z nim na punkty po przepięknej walce. W finale spotyka się z Konstantynem Rovenskim również z Ukrainy, byłym V-CE Mistrzem Europy kadetów. Po niesłychanej wojnie wygrywa na punkty, ale tę walkę zapamięta na zawsze chociażby z racji kontuzji pęknięcia łuku brwiowego. Otrzymuje nagrodę dla najlepszego zawodnika turnieju. Po tym turnieju również nie zostaje zauważony przez ówczesnego trenera kadry Wiesława Rudkowskiego. Do końca roku Proksa wygrywa kilkanaście walk, wygrywa kwalifikacje do Pucharu Polski, ale nie startuje w nim z racji kłopotów zdrowotnych. Rok kończy 25 walkami, w tym 2 porażkami i 2 remisami.

Rok 2002 zaczyna od łatwego i szybkiego zwycięstwa w Mistrzostwach Śląska nad łukaszem Plutą z "Concordii" Knurów. Startuje w Mistrzostwach Polski Juniorów, ale już w wadze do 63.5 Kg. W półfinale odnosi błyskawiczne zwycięstwo nad faworytem Mistrzostw Sebastianem Rzadkiewiczem z "Olimpii" Poznań przez RSC w 2 rundzie po bardzo mocnym lewym sierpowym. W finale spotyka się z Jakubem Herbeciem z AKS Strzegom. Walkę przegrywa po bardzo krzywdzącym werdykcie 5:7. Otrzymuje w zamian nagrodę "pocieszenia" w postaci olbrzymiegopucharu dla najwaleczniejszego zawodnika. Wreszcie dostrzega go trener kadry Wiesław Rudkowski. Grzegorz Proksa otrzymuje wreszcie to, na co tak ciężko pracował i o czym marzył - powołanie do kadry Polski. Startuje w dwóch meczach międzypaństwowych z Niemcami. Pierwszy przegrywa 9:10 z Sebastianem Schusslerem, mimo, że każdy sędzia indywidualnie typuje go jako zwycięzcę tej walki. W drugim meczu pewnie pokonuje rywala Artura Gritzelda 17:8. Startuje w turnieju o Puchar Prezydenta Bydgoszczy gdzie wygrywa z Błażejem Wojciechowskim z "Pomorzanina" Toruń ( 3 runda RSC), Wasile Teberneac z Mołdawi (pkt. 9:5) i w finale ulega Mistrzowi Europy Ukraińcowi Dawidowi Tabatadze (pkt. 6:16). Grzegorz w tym pojedynku łamie sobie lewego kciuka i ta kontuzja wyłącza go na kilka miesięcy ze startów.

Proksa wygrywa jeszcze w tym roku Puchar Polski Juniorów Grudziądzu (wszystkie walki kończą się przed czasem). Wygrywa również Międzynarodowy turniej im. J. Tormy w Pradze. Rok kończy 30 walkami w tym 2 porażkami.

Rok 2003 zaczyna się zgrupowaniem w Świeradowie Zdroju gdzie trenuje Kadra Polski juniorów przygotowująca się do Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Grzegorz startuje w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski, które odbywały się w Tychach. Do finału wygrywa wszystkie pojedynki przed czasem kolejno z Wojcieszakiem z Konina (2 runda RSC), łuczakiem z Chojnic (2 runda poddanie przez sekundanta), Ruszczyńskim ze Słupska (2 runda poddanie przez sekundanta). W finale spotyka się z Herbeciem i jest to rewanż za ubiegłoroczne Mistrzostwa Polski Juniorów. Proksa zwycięża bez problemów pięknym stylu otrzymuje nagrodę od Darka Michalczewskiego dla najlepszego zawodnika turnieju. Startuje w Międzynarodowym turnieju i odpada w pierwszej walce z Dawidem Arustamianem z Rosji (brązowy medalista Mistrzostw Świata Juniorów z Hawany) ulega mu nieznacznie na punkty. Warto dodać Arustamian był na deskach w 2 rundzie po prawym sierpowym. Jednak Grzegorz nie był zadowolony ze swojej postawy w tej walce. Przed Mistrzostwami Europy w Warszawie Grzegorz przygotowywał się na obozach wraz z kadrą w Świeradowie Zdroju, Giżycku oraz w Wiśle gdzie pomagał mu w przygotowaniach podczas sparingów Sławomir Malinowski. Ostatnie 3 tygodnie przed Mistrzostwami Grzegorz wraz z kolegami spędzili w Warszawie. Mistrzostwa rozpoczął od zwycięstwa nad Albańczykiem Lazarinem Villą (3 runda RSCO), w walce o ćwierćfinał spotkał się z bardzo silnym Włochem Diego Di Luisa i również zwyciężył przed czasem (3 runda RSCO). W walce o medal przeżył dramat! Walczył z Bułgarem Madżihitem Husejnowem. Do 4 rundy utrzymywał się remis, kiedy to na 20 sekund przed kończącym walkę gongiem po silnym prawym sierpowym Proksy, Husejnow był liczony. W czasie liczenia Bułgarowi nie wiadomo skąd wskoczyły 2 punkty i stan walki ponownie się wyrównał. Proksa otrzymał również ostrzeżenie za. lewy prosty. Końcowywerdykt brzmiał 37:35 dla Bułgara. Polska ekipa złożyła oficjalny protest. Na podstawie taśmy video z walki, (która początkowo zaginęła) odjęto niesłuszne ostrzeżenie i zweryfikowano werdykt na remis 35:35. W takim przypadku podliczono tak zwane małe punkty, w których Proksa był lepszy. Werdykt brzmiał 123:111. Grzegorz miał już brązowy medal w kieszeni. W półfinale spotkał się z Turkiem Ademem Boskurtem. Grzegorz wygrał zdecydowanie 49:31 i znalazł się w finale. O złoto przyszło zmierzyć mu się z Ukraińcem, świetnym technikiem Dawidem Tabatadze, z którym walczył już w Bydgoszczy. Grzegorz przegrał przez przewagę punktową ostatecznie zdobywając tytuł Młodzieżowego V-CE Mistrza Europy. Po walce Grzegorz mimo wielkiego sukcesu był bardzo krytyczny wobec siebie i niezadowolony z własnej postawy. Stwierdził ze mógł pokonać Ukraińca. Niestety do rewanżu nie doszło. Rok ten, jakże bardzo udany kończy Grzegorz debiutem w seniorach i w lidze w meczu "Victorii" Jaworzno z "Walką" Zabrze. Startuje po raz ostatni w wadze 64 kg. Jego przeciwnikiem był wielki rutyniarz mający 33 lata Jarosław Brzozowiec. Grzegorz w wielkim stylu wygrał walkę, mając przeciwnika dwa razy na deskach. Kończy ten sezon z bilansem 20 walk i 2 porażek.

Rok 2004 był najbardziej udanym rokiem w boksie amatorskim dla Grzegorz Proksy. Już na samym początku zmienił kategorie wagową na półśrednią do 69 kg. Zdobył tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski, otrzymał nagrodę za wyniki sportowe od Ministerstwa Kultury, Nauki i Sportu. Przeszedł do klubu "Walka" Makoszowy Zabrze z racji rozwiązania grupy seniorskiej w jego macierzystym klubie Victorii Jaworzno. Wygrywa wszystkie ligowe pojedynki. Kolejno z K. Boruckim z Gwardii Warszawa (35:14), T. Zadunkelim z Gwardii Wrocław (28:23), M. Spakauskasem z Hetmana Białystok (3:0), ł. Wawrzyczka z PKB Poznań (50:14). Zaraz po ligowej walce 5 września z łukaszem Wawrzyczkiem Grzegorz otrzymuje informacje o nagłej śmierci jego kolegi klubowego z Jaworzna, który zmarł po 2 letniej walce z nowotworem. Grzegorz przysięga na grobie, że złoży w jego pamięci złoty medal Mistrzostw Polski Seniorów. Dotrzymuje danego słowa. 26 Września odbiera złoty medal po drodze pokonując kolejno M. Piotrowskigo (2 runda RSCO), D. Sęka (3 runda RSCO), S. Rzadkiewicza ( 3 runda poddanie przez sekundanta) i w finale otrzymując walkowera od zawodnika, z którym walczył 2 tygodnie przed Mistrzostwami łukasza Wawrzyczka. Ostatnią walkę w amatorskiej karierze Grzegorz stoczył w Bielsku-Białej. W swoim debiucie w meczu reprezentacji narodowej seniorów POLSKA vs. WęGRY spotkał się z 7-krotnym Mistrzem Węgier, olimpijczykiem z Aten Vilmosem Baloghiem. Grzegorz przystąpił do walki bez oznak jakiejkolwiek obawy i respektu przed doświadczonym przeciwnikiem ostatecznie w przepięknym stylu wygrywając w 3 rundzie przez RSCO. Wielu upatrywało w nim ogromna nadzieje na następne igrzyska w Pekinie, ale Grzegorz zrezygnował z boksu amatorskiego podpisując 15 grudnia kontrakt zawodowy.

Bilans walk amatorskich

ROK 1999 - 10 WALK - 2 PORAŻKI - 0 REMISÓW

  • 1 miejsce turniej "Dni Rudy Śląskiej" Ruda Śląska 51 kg

ROK 2000 - 30 WALK - 2 PORAŻKI - 1 REMIS

  • 2 MIEJSCE Mistrzostwa Śląska Kadetów - Bytom 57 kg
  • 1 MIEJSCE Międzynarodowy Turniej "Czarne Diamenty" 60 kg
  • 1 MIEJSCE turniej o "Ciupagę Góralską" 60 kg
  • 2 MIEJSCE Puchar Polski Kadetów - Strzegom 60 kg

ROK 2001 - 25 WALK - 2 PORAŻKI - 2 REMISY

  • MISTRZ Śląska Juniorów - Katowice 60 kg
  • MISTRZ POLSKI Juniorów - Elbląg 60 kg
  • 1 MIEJSCE Międzynarodowy turniej o "Czarne Diamenty" 60 kg
  • 1 MIEJSCE Międzynarodowy turniej im.F.Helebranda(CZ)60 kg

ROK 2002 - 30 WALK - 2 PORAŻKI - 0 REMISÓW

  • "V-CE" MISTRZ POLSKI Juniorów - Szczecin 63.5 kg
  • 2 MIEJSCE W Turnieju o "Gazetę Pomorską" 63.5 kg
  • 1 MIEJSCE PUCHAR POLSKI Juniorów - Grudziądz 60 kg
  • 1 MIEJSCE Międzynarodowy Turniej im. J.Tormy - 63.5 kg

ROK 2003 - 20 WALK - 2 PORAŻKI - 0 REMISÓW

  • MłODZIEŻOWY MISTRZ POLSKI Tychy 64 kg
  • "V-CE" MISTRZ EUROPY U-19 Warszawa 64 kg

ROK 2004 -15 WALK - 0 PORAŻEK- 0 REMISÓW

  • MłODZIEŻOWY MISTRZ POLSKI Szczecin 69 kg
  • MISTRZ POLSKI SENIORÓW Poznań 69 kg

© 2006-2011 proksa.pl. All rights reserved